Blog

19.Latać nocą

Uwielbiam latać latać nocami…

Noc to moja ulubiona pora, czuje jakbym sie dopiero budził,
To dla mnie najlepsza pora, staje sie bardziej kreatywny, lepiej sie czuje i mam w sobie taki spokój ducha.

Podróże nocą zawsze mi mijają szybciej i sprawniej, mniejszy jest natłok, lotniska sa wyludnione, zmierzajac po hali lotniska czasami ma sie wrażenie jakbym uczestniczył w apokalipsie i wszyscy ludzie juz wylecieli w bezpieczne miejsce albo wogole nie dotarli na lotnisko.

Gdy oddalam sie od domu czuje ekscytacje i nie moge sie doczekać co mnie czeka w podróży 

Zawsze wszystko sie uklada samo w jakis niespodziewany sposób pomimo ze nie zawsze planuje wszystko to nawet w trakcie podróży wiem ze nie musze sie martwić bo znajdzie sie zawsze jakieś rozwiązanie, może to dlatego ze zawsze sie skupiam na tym, aby je znaleźć i z góry zakladam ze jakieś jest i czeka na mnie aż je znajdę.

Powiem wam szczerze, jeszcze nigdy sie nie zawiodłem.
Nawet gdy wogole podróży nie zaplanowałem to wystarczylo ze przed podróżą powiedzialem sobie

Wszystko pójdzie Gładko i uśmiechnąłem sie do siebie gleboko wierząc w to  a Potem to juz sie po prostu dzieje.

Uwielbiam tego Doświadczać, za każdym razem gdy w dziwnych okolicznościach znajduje rozwiązanie czuje jakby kawałek wszechswiata zbliżał sie do mnie i szeptał mi „jestem blisko i czuwam nad tobą”

A wy mieliście jakieś niespodzianki w podróży i nagle znalazlo sie rozwiązanie, jestem ciekaw waszych doświadczeń?

napiszcie w komentarzu😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *